Podcast – Słuchaj na SoundCloud lub iTunes:
https://soundcloud.com/sukcespl/od-marzenia-do-realizacji
Hej, dzisiaj mamy temat tak naprawdę esencja sukcesu. Podejrzewam, że już nie będę musiał nic mówić, żadnych innych nagrań robić.
O co chodzi z tą esencją sukcesu?
Chodzi według mnie o to, żeby po pierwsze mieć jakieś wyzwania i te wyzwania doprowadzać do końca, czyli je zrealizować i to jest cały sukces. Prosta sprawa. Ha, niby prosta sprawa, ale jak to w praktyce zrobić?
Załóżmy, że masz jakieś tam marzenie, coś chcesz zrobić, ale to jest tylko marzenie. Teraz jest kwestia, żeby to marzenie przekuć na ten sukces, czyli faktycznie to zrealizować, wziąć się za działanie i z punktu A, ze startu, dojść do mety.
Przy czym startem może być to, że w tym momencie chcesz się nauczyć języka hiszpańskiego, a meta to jest to, że potrafisz biegle w tym języku mówić. To niekoniecznie są sporty, ale to też mogą być jakieś sporty. Ok, jedni biegają, chcą przebiec jakiś tam dystans, inni chcą zdobyć Mont Everest, ty wiesz na czym tobie zależy.
Ja ci powiem jak ja to robię, ja nie wiem czy moja metoda jest zła, czy moja metoda jest dobra, na pewno działa. Mnie działa w praktyce, bo naprawdę wszystko to co sobie do tej pory zamierzyłem zrealizowałem. A powiem ci co zrobić jak już zrealizujesz, tak jak to już zrobisz.
Powiedzmy w kwestiach tego języka, chcesz się nauczyć hiszpańskiego, masz takie marzenie jak by to było cudownie gdybym mówił po hiszpańsku, pojadę do Argentyny, czy pojadę do Kolumbii, do Hiszpanii i będę mógł biegle tam z ludźmi rozmawiać. No perspektywa bardzo fajna. Gorzej z realizacja. Więc co zrobić?
Ja robię w ten sposób, że marzenia przelewam na kartkę, ale w odpowiedni sposób. Biorę sobie czystą kartkę i na tej kartce piszę po kolei co ja powinienem zrobić, żeby ten cel zrealizować, żeby to marzenie zrealizować, żeby ono nie było tylko marzeniem, ale żeby stało się celem. I jeśli powiedzmy chcesz się nauczyć hiszpańskiego, to pierwsze co piszę sobie na tej kartce, to co powinienem zrobić i tutaj jakieś tam rozmaite rzeczy. Hm, pewnie fajnie byłoby znaleźć jakąś grupę dyskusyjną, gdzie ludzie mówią na temat tego jak się nauczyć hiszpańskiego. Po drugie fajnie byłoby znaleźć może jakąś aplikację na komórkę, gdzie dostawałbym codziennie jakieś zadania do realizacji. Może warto byłoby się zapisać gdzieś na kurs albo wynająć lektora, żeby po prostu nade mną pracował. Może znaleźć sobie jakąś grupę zainteresowań, gdzie ludzie rozmawiają po hiszpańsku, może nawet w mieście gdzie mieszkam, żeby tam po prostu chodzić, żeby się osłuchać tego języka. I tak po prostu sobie wypisuję i wypisuję. I teraz ja tej kartki nie chowam gdzieś tam skrzętnie, tylko ta kartka musi być tak, żeby mnie kuła w oczy i po prostu zaczynam to realizować. Tyle, cała robota.
Tylko tak, powiedzmy że mam z 5 takich zamierzeń. Jedno jest z nauką języka, inne jest z jakimś tam wyczynem fizycznym. Wyczyn fizyczny. Chcę podnieść 200 kg, wycisnąć na klatę na siłowni. Co zrobić, żeby wycisnąć te 200 kg?
Dokładnie to samo, po kolei sobie punktami zaznaczam, tylko tutaj będzie kwestia diety, kwestia regeneracji, kwestia może znalezienia trenera, może ćwiczeń poszukania, może znalezienia człowieka który ma takie osiągnięcie, jak on to zrobił, przepytania go. To jest po prostu kwestia wypisania sobie tego na kartce i potem realizacja tego.
Kwestie finansowe. Powiedzmy, że chcesz zarobić sobie do końca roku powiedzmy 100,000 i teraz pytanie co zrobić, żeby zarobić te 100,000. Tylko widzisz tu jest też kwestia jak ja moje cele ustalam, moje marzenia przekuwam na to, żeby był z nich sukces, wyznaczam sobie datę, do kiedy mam to zrobić. Więc jeśli ten hiszpański to wyznaczam sobie powiedzmy, że na wakacje przyszłego roku będę w stanie pojechać do Argentyny i bezproblemowo dogadać się z ludźmi na miejscu. To jest fajny cel.
Jeśli chcę te 200 kg powiedzmy wycisnąć, ja wiem, że to nie jest dla dziewczyn, chociaż nie zawsze. Chcę wycisnąć 200 kg, też w jakiś w miarę realny termin, wiesz nie może być tak, że ja to zrobię za 10 lat, no bo to się rozmywa. Ja lubię sobie ambitne cele stawiać. W moim przypadku podejrzewam, tak na oko gdybym intensywnie rok potrenował to byłbym w stanie to zrobić. Ale dla mnie to nie jest kręcące, żeby wyciskać 200 kg, nie ma w tym dla mnie nic fajnego, mam teraz inne wyzwania, które realizuję.
I co zrobić jak to się już stanie?
No nie te 200 kg, ale powiedzmy nauczę się hiszpańskiego i nagle pustka, nie ma co robić. I urok życia, według mnie polega na tym, że przecież co chwilę ma się te marzenia, co chwilę można je wyznaczać i co chwilę można je realizować.
Tutaj chcę troszkę odbiec od tematu, chociaż nie do końca. Chcę powiedzieć odnośnie pomysłów. Powinienem zrobić na ten temat inne wideo, ale na 10 osób, które do mnie pisze na Facebooku jakąś informację, 9 zaczyna się dokładnie w ten sam sposób, ‘mam pomysł na biznes’, ‘mam pomysł n a biznes,’ zaskoczę cię kolejnym tytułem ‘mam pomysł na biznes.’
Słuchaj, jeśli masz pomysł na biznes, nie pisz do mnie, bo żaden poważny inwestor nie inwestuje w pomysły. Jak masz pomysł zrób to co przed chwilką powiedziałem, weź kartkę, rozpisz sobie co zrobić, żeby ten pomysł zrealizować. I jak pójdziesz do inwestora to idź do niego z czymkolwiek, zrób jakikolwiek prototyp, nie idź po prostu z pomysłem, bo każdy cię odeśle z kwitkiem. A jeszcze dostaję często takie informacje ‘mam pomysł, ale skąd mam wiedzieć czy mi go nie ukradniesz?’ No to ja już po prostu ręce rozkładam, więc jeśli nie odpisuję na tego typu wiadomości to już wiesz dlaczego.
Robiłem w maju o ile pamiętam nagranie na temat, właśnie tego jeśli masz pomysł dokładnie jak to zrobić, żeby ten pomysł zrealizować, nie masz funduszy i tak dalej, zobacz to było gdzieś w połowie maja. Możesz się cofnąć.
Ponieważ mamy teraz prawie już listopad, to jest kanał o sukcesie więc chciałbym cię troszkę zmotywować tak konkretniej i chciałbym żebyś teraz jak oglądasz to wideo masz na pewno jakiś pomysł jakieś marzenie, które odkładasz, być może od lat, ale nie chce ci się, bo coś tam, wymówki rozmaite. Myślę, że to jest odpowiedni czas, żeby wziąć tą kartkę papieru rozpisać to sobie, naprawdę rozpisz sobie co powinieneś zrobić, żeby to marzenie, żeby faktycznie mieć sukces i żeby to marzenie przekuć w realizację.
Czy to sportowe, fizyczne, czy to związane z innymi ludźmi, czy z nauką czegoś, to jest prosta sprawa, dziennie wystarczy poświęcić na to określoną ilość czasu, według planu postępować. Jeśli nie wiesz jak ułożyć plan poszukaj kogoś kto już to zrobił i jego zapytaj czy mógłby ci pomóc zrealizować żeby to marzenie w praktyce zrealizować. Bo nawet co do tego co powiedziałem, znajdź kogoś Polaka, który nauczył się języka hiszpańskie i zapytaj się jak ty to zrobiłeś. Odnośnie tych 200 kg, znajdź kulturystę, znajdź siłacza jakiegoś, zapytaj słuchaj jak ty to zrobiłeś. Jeśli ty nie masz pomysłów to po prostu pytaj innych ludzi. Jeśli się wstydzisz pytać innych ludzi jest cała masa for dyskusyjnych, jest cała masa funpage na Facebooku.
Mając dostęp do Internetu masz dostęp praktycznie do każdej wiedzy, więc z tego korzystaj.
I przypominam konkurs nadal obowiązuje co do komentarzy. Przypomnę te osoby, które napiszą ciekawy komentarz, są przeze mnie nagradzane. Nagroda będzie dopiero na wiosnę, czyli przejażdżka ze mną sportowym samochodem, godzinka ze mną przyjemnej rozmowy i przyjemnego czasu. Jedna osoba co tydzień będzie nagradzana, pod spodem ja napiszę w komentarzu kto wygra. Z tego nagrania napiszę za tydzień.
A tymczasem dziękuję i życzę efektywnej realizacji celów i mnóstwa sukcesów. Hej.
Jacek Wiśniowski
Dodaj komentarz