Dlaczego pieniądze nie przychodzą? Czy masz niewidzialną blokadę, która od lat trzyma Cię w braku? W tym filmie ujawniam energetyczne i psychologiczne przyczyny finansowej stagnacji i pokazuję, jak je przełamać. To nie jest zwykła motywacja. Dowiesz się, jak zmienić przekonania, aktywować pole obfitości i zacząć przyciągać pieniądze świadomie.
Twoje konto bankowe nie pokazuje prawdy
o tobie. Pokazuje twoje przekonania.
Jeśli czujesz, że coś cię blokuje, to
nie jest ekonomia. To jest energia,
której sam nie widzisz. I w tym filmie
nie chodzi o pieniądze. Chodzi o to, co
sabotuje twój dostęp do nich każdego
dnia przy każdej decyzji, przy każdym
oddechu. I na końcu tego nagrania
poprowadzę cię przez prosty rytuał. To
jest tylko 60 sekund, ale może on
zburzyć wzorzec, który trzymał cię w
miejscu przez całe życie. Nie musisz
wierzyć, że to działa. Po prostu
spróbuj. Wytłumaczę ci to teraz szybko w
minutę. Jak chcesz, obejrzyj całość,
jeśli chcesz naprawdę zrozumieć skąd się
biorą pieniądze w twoim życiu. Ale tak
naprawdę
pierwsza posłowa sprawa jest związana z
twoimi przekonaniami,
które to tworzy takie pole, pole
energetyczne, możesz nazywać jak chcesz.
Wibracja, częstotliwość. Jest to coś, co
oddziałuje
na ludzi, na zdarzenia, na wszystko, co
się w twoim życiu wydarza. Jak ty
myślisz na temat pieniędzy? Zaraz
opowiem o tym więcej. Jak chcesz jeszcze
więcej posłuchać to gdzieś tutaj będzie
link. Będę robić live’a czterogodzinnego
w tym temacie i w detalach to opowiem
dzisiaj. Myślę, że ten film będzie miał
10, 15 minut i wyjaśnię ci to w zarysie.
Więc tak, masz przekonanie, które tworzy
tą częstotliwość, tworzy pole wokół
ciebie.
Masz potem działania, które robisz albo
też nie. Masz nawyki codzienne, masz
po prostu nawet życiową energię, która
powoduje czy żyjesz, czy jak tamto
drzewo upadniesz. I to wszystko
prowadzi do finału w postaci tak
naprawdę rytmu,
rytuałów związanych z transformacją
przestrzeni, pola, ludzi, zdarzeń w to,
że pojawiają się w twoim życiu
pieniądze.
To nawet nie chodzi o to, żebyś to
rozumiał, bo
twój umysł logiczny niekoniecznie to
pojmie. Chyba, że się interesowałeś
takimi tematami do tej pory, ale pojmie
to twoje wnętrze. Więc posłuchaj dalej.
Co do pola i co do twojego myślenia,
popatrz, tutaj mamy, okej, był sobie
kiedyś Strumyk i ktoś zrobił tutaj most.
Zanim był most, to dla wielu osób było
myślenie: „Ojejku, to jest trudne, to
jest niemożliwe, nie dam rady tego
zrobić”. Okej, to jest taka przenośnia,
bo w istocie ty masz albo miałeś myśli
takie same na temat pieniędzy.
Nie jestem w stanie zarobić takiej
kwoty, bo nie mam wykształcenia, nie mam
znajomości, nie mam i ty sobie tutaj to
dopowiadasz.
To jest za trudne, bo nigdy tego nie
robiłem, bo nikt mojej z mojej rodziny
tego nie robił, bo nikt z moich
znajomych tego nie robił, a ci co robili
to mieli szczęście.
Oni im się udało. Ja, ja to nie mam
szczęścia. I to właśnie twój tworzy
wibracje. To tworzy częstotliwość i
wysyła wysyłasz to w świat. Tu nie
zobaczysz, ale tu jest naprawdę
konkretnie pod górę. Kamera to
spłaszcza. Ale dla wielu osób droga pod
górę jest zbyt trudna i w ogóle wydaje
się niektórym, że zdobywanie pieniędzy
to jest droga pod górę, że to jest
ciężkie. Akurat kilka dni temu
rozmawiałem o pewnym panu, który mieszka
tutaj niedaleko, który chodził z moim
ojcem na studia i pan
miał firmę.
Miał firmę, tylko że niekoniecznie
zajmował się tą firmą, chociaż bardzo
dobrze prosperowała, a skupił się na
inwestycjach i na inwestycjach
giełdowych zbił ogromny majątek. I to
nie był nie była kwestia jego yyy
ciężkiej pracy w rozumieniu niektórych,
czyli pójścia pod górę, rąbania toporem
drewna. Więc widzisz, może masz właśnie
przekonanie, które cię blokuje, że ty to
musisz ciężko pracować, musisz się
naharować, musisz być na trzech etatach
i tak dalej, i tak dalej. I to wysyła
wibracje, to wysyła częstotliwość, że
pieniądze są trudne do zarobienia, że to
jest ciężkie.
Zrobimy sobie na koniec rytuał, gdzie to
rozpuścimy.
Może słyszałeś o czymś takim jak prawo
przyciągania.
Może oglądałeś taki film sekret. Może
robiłeś te wszystkie cudowne, wspaniałe,
magiczne rzeczy i nie zadziałało.
Więc widzisz, w tym wszystkim
jeśli chodzi o prawo przyciągania,
rozmaite czary,
te osoby, które stworzyły te książki, te
filmy, nie powiedziały o jedno, o jednej
bardzo ważnej rzeczy, że to wszystko
zadziała, ale w momencie, kiedy
zaczniesz podejmować akcje. Bo leżenie
krzyżem
w kościele,
sorry, ale nie da efektu.
Najcudowniejsze,
najbardziej fascynujące
medytacje, modlitwy,
pielgrzymki do Częstochowy, Medigorie,
Medżugorie też nic ci nie pomogą.
Poza może poprawą twojego samopoczucia i
uszczupleniem kąta na na takie wyprawy.
Sprawdza się w działaniu coś innego.
Jeśli mówimy o prawo przyciągania,
możesz być wdzięcznym i powinieneś być
wdzięcznym za to, co masz
i za to, co otrzymasz, jakby to było już
twoje.
Powtórzysz sobie to w nagraniu, możesz
sobie cofnąć.
Jest to niezwykle istotne. To są twoje
codzienne rytuały. To są kotwice, które
sobie pozakładałeś
albo pozakładasz. Co to znaczy? Jakie
rytuały?
Okej, teraz idę sobie gdzieś tutaj
przez las,
bo poszedłem, żeby się uziemić, żeby
pooddychać świeżym powietrzem, żeby być
wśród zieleni.
I tego typu rytuały,
jak popatrzeć na rozmaite osoby w
historii, które osiągały duże sukcesy,
to oni robili. Może nie wychodzili
akurat konkretnie w górę, ale Tesla
chodził po 16 km dziennie. Steve Jobs
zanim jakąkolwiek decyzję podjął, też
wychodził w bardzo długie spacery. Taki
prosty rytuał. Dlaczego? Dlatego, że w
ruchu się troszkę inaczej myśli. Więc
widzisz, jest kwestia poukładania sobie
sporej ilości takich rytuałów, co
robisz, a czego nie robisz. Bo jeśli cię
zapytam teraz, czy wiesz co ci szkodzi w
osiąganiu twojej wolności finansowej w
tym, żebyś miał dużo pieniędzy na
koncie? Jedna konkretna rzecz albo dwie
konkretne rzeczy. Co ci szkodzi? Bo ty
te pieniądze zarobiłeś już. Przeszły
przez twoje ręce. Tylko co się z nimi
stało? Jaki masz nawyk w przeciągu dnia,
który wiesz, że sprawia, że pieniądze
się ciebie nie trzymają i tworzysz sobie
przekonanie, że pieniądze się ciebie nie
trzymają, ale to nie jest tak.
To jest kwestia tego czegoś, co robisz,
co powinieneś zaprzestać. Na przykład
to są też tak drobne rzeczy jak
wysyłanie sobie samemu wiadomości. Ja
sobie wysyłam w postaci
budzika, który mi od czasu do czasu na
telefonie wyskakuje coś, co ma mi
przypomnieć.
To jest kwestia takich kotwic jak moje
miejsce do pracy, które jest moim
miejscem do pracy, a nie do rozrywki,
ani nie do spania. Tylko jak ja siadam
do biurka, do komputera, to ja wiem po
co tam siadam. Nie siadam po to, żeby
pograć w gry komputerowe. Nie siadam tam
po to, żeby poczytać co się dzieje w
polityce. Ja siadam tam po to, żeby
zrobić określoną pracę i robię to w
określony sposób.
To są rutyny, to są kotwice.
Kwestia, czy w ogóle o tym wiesz? I co z
tym robisz? Czy jest coś takiego, co
robią ludzie, którzy zawsze przyciągają
pieniądze? Oczywiście, że jest.
Niekoniecznie oni sobie z tego zdają
sprawę, ale
są znane przykłady osób, nawet
opowiadałem tutaj na kanale,
pani, która wygrała ileś tam
telewizorów, cały dom generalnie ma
zawalony rozmaitymi gadżetami, które
powygrywała w rozmaitych konkursach.
objechała pół świata przez wycieczki,
które wygrała. Jak ją zapytali jak to
się stało, ona była absolutnie święcie
przekonana, że ona to wygra. Po prostu
miała absolutną pewność, że to wygra.
Więc to jest jedno jej nastawienie, ale
drugie to było to, że ona non stop
podejmowała w tym kierunku akcje. Czyli
nie było tak, że ona sobie myślała o
pojadę na wycieczkę do Paryża, wygram w
konkursie. tylko faktycznie
szukała tego konkursu, brała w nim
udział. Widzisz, to jest bardzo duża
różnica. Chcę ci powiedzieć o różnicy
między biedą mentalną a mądrym ryzykiem.
Wcześniej wspomniałem ci o panu, który
grał na giełdzie i zarobił na tym
ogromne pieniądze. I wiem, że jest
bardzo dużo osób, które sobie w tym
momencie pomyślało: „Ojejku, to ja też
tak będę robić, na pewno też mi się
uda”. Więc widzisz, mamy tutaj taki mały
czynnik w postaci słowa uda się.
Ci, którzy zarabiają te duże pieniądze i
podejmują mądre ryzyko, robią to przez
to, że mają wcześniej w tym temacie
jakąś wiedzę.
Też rozmawiałem niedawno z pewnym
inwestorem, który powiedział, że zanim
cokolwiek kliknął, zanim cokolwiek
zamówił
w postaci akcji, przez trzy lata się
uczył, był na iluś tam kursach i dopiero
po trzech latach kliknął, żeby coś
zamówić. Więc twoje myślenie uda się. Ja
też tak dam radę. jakoś się nie sprawdza
w praktyce, gdzie
dane są dość brutalne.
Większość ludzi i to w granicach 92%
traci
grając na giełdzie. Tylko 8% zyskuje.
Jak to możliwe, skoro mają dostęp do tej
samej wiedzy, takie cudowne algorytmy,
systemy AI i tak dalej, i tak dalej.
Ktoś mnie goni z tyłu, więc będę szybko.
Twoje środowisko, twoje otoczenie, nie
takie otoczenie jak tutaj, tylko twoje
otoczenie w postaci twoich bliskich,
twoich znajomych, to z kim spędzasz na
co dzień czas, to jest to środowisko,
które wpływa na to, jak wygląda twoje
konto.
Bo jeśli masz kolegę,
który codziennie
obstawia gry hazardowe, jeśli masz
kolegę, który wymyślił sobie, że będzie
mistrzem giełdy i spalił jak do tej pory
wszystkie pieniądze, które miał.
Ciężka droga.
To jest moje złe myślenie, bo tak
naprawdę powinienem sobie teraz pomyśleć
nie o tym, czy ciężka droga, czy czy
nie, ale w pewnych okolicznościach
przyrody. Nie będę zwracać uwagi
na drogę.
W każdym razie rozejrzyj się. Słyszałeś
to nie tylko ode mnie, od wielu osób.
Jeśli oglądasz filmy związane z
rozwojem,
kto jest w twoim najbliższym otoczeniu.
I jak będziesz podejmować jakiekolwiek
decyzje związane z finansami,
to zastanów się, kto ci daje porady.
Bo jest różnica, jeśli daje ci
profesjonalista
wykształcony, wyedukowany.
A jest różnica. Jeśli ktoś zrzuci taką
skałę,
na przykład twój wujek czy ciotka,
dlatego że usłyszeli, że dobrze jest
inwestywać w nieruchomości. Więc
mój drogi, moja droga,
jeśli wujek ci powie kupuj nieruchomości
albo kupują tam akcję jakieś firmy, a
sam jeździ 20letnim Passatem,
klepie biedę, to nie słuchaj takich
porad finansowych. Za to zacznij szukać
ludzi, którzy są poziom wyżej od ciebie
i cię będą pchać. Wow, niesamowicie.
Pięknie tu jest.
Tam jest taka skałka.
Ale tak,
co robisz na co dzień w związku z
pieniędzmi? Czy kontrolujesz twój
budżet? Czy kontrolujesz gdzie idą twoje
pieniądze? Subskrypcje, opłaty,
budżet na
rachunki, na prąd, na gaz? Czy to jest
kontrolowane? Czy jest to kontrolowane?
Czy masz wyznaczone cele? Czy te cele w
jakikolwiek sposób realizujesz?
Czy robisz sobie w ogóle analizę i
myślisz, jak masz 100 zł, jak zarządzasz
z tą stówą,
bo jak będziesz mieć milion, 10
milionów, będziesz dokładnie tak samo
zarządzał. Jeśli nie potrafisz zarządzać
stówą, nie będziesz potrafił zarządzać
milionem, więc tego się trzeba nauczyć.
To jest kwestia mikrodecyzji,
nie grubych rzeczy, ale małych rzeczy.
Co kupujesz, czego nie kupujesz, co
robisz, czego nie robisz w przeciągu
dnia? Zróbmy sobie teraz prosty, ale
niezwykle skuteczny rytuał. I nie
analizuj, czy to działa, czy nie działa.
Po prostu zrób i zobaczysz, co się
będzie dziać. Zamknij sobie oczy
i po prostu poczuj cokolwiek to znaczy.
Poczuj.
Weź sobie wdech. Głęboko
zatrzymaj.
Długi wydech. Zatrzymaj.
Długi wdech. Zrób sobie taki kwadrat. 5
sekund. Wdech.
Zatrzymanie
na 5 sekund. 5 sekund. Wydech.
Zatrzymanie na 5 sekund.
I powtórz tak ze dwa, trzy razy.
I teraz chcę wszystko w twojej głowie.
Chcę, żebyś sobie wyobraził,
jakbyś wchodził w tożsamość osoby, która
ma 10 razy więcej od ciebie.
To możesz być ty za x czasu od teraz
jako osoba, która ma 10 razy więcej
wszystkiego.
Pieniędzy, znajomości, szczęścia,
zdrowia, spełnienia. To ty decydujesz,
co to ma być 10 razy więcej.
Wyobraź to sobie.
Poczuj się jak osoba, która ma 10 razy
więcej
jak ty teraz.
Oddychaj sobie dalej.
I teraz chcę,
żebyś zapisał sobie na papierze, na
kartce.
notesie
jedną decyzję,
która złamie stary wzorzec.
Dzięki.

